Sen to 1/3 życia · Darmowa dostawa od 199 zł · Wysyłka w 24h

Sen to 1/3 życia — dlaczego to najlepsza inwestycja
← Wróć na blog
•3 min czytania

Sen to 1/3 życia — dlaczego to najlepsza inwestycja

8 godzin z 24 to jedna trzecia doby. Przez całe życie uzbiera się z tego około 26 lat. Policzmy, dlaczego to najlepiej wydane pieniądze w całym domu.

Policzmy to na spokojnie. Doba ma 24 godziny. Jeśli śpisz 8, to jedna trzecia każdego dnia mija Ci w łóżku. Przy życiu trwającym około 80 lat uzbiera się z tego mniej więcej 26 lat snu. Trudno wskazać drugą rzecz, której poświęcamy tyle czasu — noc w noc, bez weekendów i urlopów.

Jedna trzecia, od której zależą pozostałe dwie

Sen nie jest przerwą w życiu, tylko jego częścią — i to taką, którą czuć przez resztę dnia. Po dobrze przespanej nocy łatwiej o cierpliwość, skupienie i dobry humor. Po złej wszystko idzie pod górę: kawa nie działa, drobiazgi irytują, a wieczorem nie ma siły na nic.

Nie trzeba do tego żadnych badań — każdy z nas zna oba te poranki.

Na co wydajemy pieniądze, a na co nie

Zrób mały eksperyment. Pomyśl, ile czasu zajął Ci wybór ostatniego telefonu: porównania, recenzje, test w sklepie. A teraz — kiedy ostatnio kupiłeś poduszkę? I jak długo ją wybierałeś?

Większość z nas śpi na poduszce, która „jakoś się trafiła”: z promocji w markecie, z kompletu pościeli, po kimś z rodziny. Śpimy na niej latami, aż zrobi się płaska jak naleśnik — i dalej podkładamy rękę pod głowę, zamiast ją wymienić.

Tymczasem z telefonu korzystamy kilka godzin dziennie. Z poduszki — całą noc, każdej nocy.

Ile kosztuje jedna noc

Dobra poduszka czy kołdra obciążeniowa kosztują więcej niż najtańsze zamienniki z marketu. Ale spróbuj spojrzeć na tę cenę inaczej i podziel ją przez liczbę nocy, które na nich prześpisz. Rok to 365 nocy, a z dobrej poduszki czy kołdry korzystasz przez kilka lat — na jedną noc wychodzą grosze.

Trudno o tańszą inwestycję w coś, z czego korzystasz codziennie, przez wiele godzin z rzędu.

Od czego zacząć

Nie trzeba od razu przemeblowywać sypialni. Wystarczą trzy kroki:

  1. Sprawdź poduszkę. Jeśli rano budzisz się ze sztywnym karkiem, a w nocy poprawiasz poduszkę i składasz ją na pół, prawdopodobnie nie podpiera już głowy tak, jak powinna. Poduszka ortopedyczna ma stały profil, który wspiera naturalne ułożenie szyi i kręgosłupa, a poduszka z regulowanym wypełnieniem pozwala samodzielnie dobrać wysokość. Którą wybrać, podpowiadamy w poradniku jak dobrać poduszkę do pozycji snu.
  2. Zadbaj o wyciszenie. Wiele osób nie ma kłopotu z samym spaniem, tylko z zaśnięciem. Pomaga stały wieczorny rytuał — a niektórym także kołdra obciążeniowa: jej równomierny ciężar daje uczucie otulenia, które pomaga się wyciszyć. To kołdra dla dorosłych, dobierana do około 10% masy ciała — nie dla dzieci poniżej 3 lat ani dla osób, które nie zdejmą jej samodzielnie.
  3. Uporządkuj nawyki. Stałe pory, zaciemniona sypialnia, telefon poza łóżkiem. Zebraliśmy je w artykule higiena snu — 10 nawyków.

Ile snu to „dość”?

Eksperci od snu zalecają dorosłym zwykle 7–9 godzin na dobę, ale potrzeby są indywidualne. Dobrym sprawdzianem jest poranek: jeśli budzisz się mniej więcej o tej samej porze, bez walki z budzikiem, i nie odliczasz godzin do popołudniowej drzemki, prawdopodobnie śpisz tyle, ile potrzebujesz.

Jeśli mimo dbania o sen od dłuższego czasu masz z nim kłopot, porozmawiaj z lekarzem. Żadna poduszka ani kołdra nie zastąpią diagnozy.

Śpisz 1/3 życia. Zrób to dobrze.

To nasze hasło, ale też całkiem praktyczna zasada: skoro w łóżku spędzasz tyle czasu, zasługuje ono na tyle samo troski co reszta dnia.